Tianxia: Blood, Silk & Jade

BloodSilkAndJadeCoverPromo3Tianxia: Blood, Silk & Jade nie jest pierwszym settingiem utrzymanym w konwencji wuxia. Na przestrzeni czterdziestu lat istnienia naszego hobby podejmowano kolejne, mniej lub bardziej udane próby przeniesienia na język RPG świata chińskich mistrzów sztuk walki. Fani wuxia mieli z czego wybierać. Począwszy od Dragon Fist od TSR, przez Weapons of the Gods oraz Qin: The Warring States na opartych o mechaniki uniwersalne Dragon Lines (Basic Roleplaying) oraz GURPS: Martial Arts kończąc, każda z tych gier prezentowała nieco inne podejście do tematu.

Tianxia to blisko dwustustronicowy setting opublikowany przez Vigilance Press z myślą o mechanice Fate Core. W odróżnieniu od wydanego niedawno Atomic Robo nie jest pełnoprawnym systemem. Nie znajdziemy tu podstawowych zasad, a jedynie sam świat wraz dodatkowymi zasadami, poradami dla MG oraz materiałami do wykorzystania bezpośrednio przy pisaniu i prowadzeniu przygód.

Wydanie

Jestem zdeklarowanym fanem podręczników o jednolitej szacie graficznej – Tianxia wstrzela się idealnie w moje oczekiwania ze swoimi schludnymi, kolorowymi, komiksowymi ilustracjami. Jest ich niewiele, jednak robią świetną robotę – są idealnie wpasowane w konwencję. Wrażenie to jeszcze potęguje genialny skład. Pod względem wizualnym podręcznik to prawdziwy wzór dla innych wydawców – nie trzeba setki różnych grafik czy masy wodotrysków by uzyskać niesamowity efekt.

Treść

Tianxia jest według zapowiedzi pierwszym podręcznikiem z wielu, dlatego nie ma w nim kompletnego opisu świata a jedynie ogólny zarys oraz informacje na temat jednej z prowincji imperium Shénzhōu, w którym ma miejsca akcja gry. Na temat świata można napisać krótko – to odpowiednik Chin, zmieniony w niewielkim stopniu by znalazło się w nim dość miejsca dla mistrzów sztuk walki. Są trzy koegzystujące religie, jest rozbudowana biurokracja oraz cały legion bandytów, złych urzędników, kultów, sekt i bractw oraz innych istot, jakie staną na drodze bohaterów graczy.

Podręcznik opisuje to wszystko pobieżnie, uzupełniając ogólny opis gotowymi lokacjami i postaciami do wykorzystania na sesjach. Takie rozwiązanie jest bardzo praktyczne a jednocześnie pasuje do samej mechaniki. W Fate, które sporo władzy przekazuje w ręce graczy, nie ma sensu określać dokładnie świata gry – wystarczy naszkicować realia, detale będą uzupełnione przez grupę w trakcie gry.

Zaskakująco niewielka część Tianxia jest poświęcona mechanice. W wielu miejscach pojawiają się drobne reguły lub propozycje alternatyw względem podstawowej wersji zasad, jednak czystej mechaniki jest tu mniej, niż np. opisu BNów. Faktem jest, że setting ten nie potrzebuje wielu dodatkowych reguł, przydałoby się nieco więcej miejsca na dodatkowe style walki czy bardziej rozbudowaną sekcję dotyczącą wykorzystania broni i pancerzy, choćby kosztem opisu bohaterów niezależnych, których w podręczniku jest naprawdę wielu.

Wspomnianych wyżej statystyk postaci jest naprawdę wiele – są to przede wszystkim współczynniki potencjalnych nieprzyjaciół bohaterów, w tym skromny bestiariusz zawierający opisy groźnych zwierząt. O ile statystyki zwykłych bandytów czy zabójców są zwięzłe i zajmują niewiele miejsca, o tyle te przypisane do groźnych wojowników zajmują niemal całą stronę – oprócz umiejętności, torów presji i aspektów autorzy skopiowali przy nich działanie wszystkich posiadanych technik. Z jednej strony jest to wygoda – nie trzeba szukać opisu mechanicznego w podręczniku. Z drugiej – sumarycznie zajmuje naprawdę dużo miejsca, które można było spożytkować w inny sposób.

Zasady

b79f5d7eaf89cc7b220b0949e5cc5ec9_largeMechanika modyfikuje zasady w bardzo małym stopniu. Budowa i Wola mogą być wykorzystywane do uzyskania przewagi, zaś dzięki wysokiej sprawności można przemieszczać się dalej (pokonać jedną lub dwie dodatkowe strefy). Pojawia się Chi – nowa zdolność, pozwalająca kontrolować wewnętrzne energie Yin i Yang, co przekłada się na możliwość czasowego ignorowania efektów trucizn, chorób czy ran, tworzenia aspektów przydatnych w walce (w tym pomocnego w obronie Pancerza Chi – każdy adept sztuk walki ma na początku starcia taką możliwość bez poświęcania akcji), do obrony  oraz – dzięki konkretnym technikom – wykonywania bezpośrednich ataków.

Każdy bohater otrzymuje dodatkowy punkt Odświeżenia, który jednak – zgodnie z sugestią autorów – powinien zostać wydany na sztuki walki, dzięki czemu postać otrzyma pierwszą technikę oraz Formę (aspekt) związany z wybranym stylem. Te budowane są w oparciu o dwa elementy: żywioły (Las, Duch, Żelazo, Błyskawica, Kamień, Burza) oraz ciała (Żuraw, Smok, Małpa, Feniks, Wąż, Tygrys). Wybierając jedną ze sztuk walki łączy się – dowolnie – jeden żywioł i jedno ciało. Powstają w ten sposób np. Leśne Smoki, Kamienne Tygrysy czy Żelazne Małpy – łącznie 36 kombinacji. Czytanie tych nazw od razu przywołuje na myśl stare filmy kung-fu z Jackie Chanem i Jetem Li, co jest dokładnie zgodne z zamiarami autorów. Czyje sztuki walki są lepsze? Która szkoła ma groźniejszego sifu? Każdy styl pozwala opanować sześć zwykłych technik (trzy za ciało i trzy za żywioł) oraz jedną, sekretną, do nauki na sam koniec. Gdy bohater pozna już wszystkie, może nazwać się mistrzem danego stylu, co z kolei przekłada się na konkretne premie…

W postaci wzrostu dodatkowego współczynnika, Jianghu. W praktyce cecha ta oznacza po prostu, jak dobrze bohater zna kung-fu. Zero posiada większość mieszkańców świata gry – to osoby, które w ogóle nie dysponują ani jedną techniką. Początkujący adept ma Jianghu równe 1, mistrz w co najmniej jednym stylu (lub postać posiadająca minimum osiem technik) 2. Opanowanie po mistrzowsku co najmniej dwóch różnych stylów podbija Jianghu na 3. Jest oczywiście i poziom 4, zarezerwowany dla legendarnych mistrzów dysponujących jedną lub więcej Zaginionymi technikami – tak, są w grze „jeszcze bardziej sekretne” techniki, niepowiązane z żadnym stylem, bardzo trudne do zdobycia i opanowania.


Kung-fu

Sztuki walki w Tianxia to nie tylko mechaniczne bonusy, ale również pewna filozofia walki. Przykładowo, Żelazne Smoki to jedne z najtwardszych zawodników w Shénzhōu. Porzucają wymyślne manewry na korzyść silnych ciosów i mocnych bloków. Zadają mniej uderzeń, ale kiedy już zaatakują, wynagradzają to prawdziwie majestatyczną siłą. Ich sekretna technika, Łuski i Kły niczym żelazo, pozwala wydać Punkt Losu by po otrzymaniu konsekwencji wróg nie otrzymywał darmowego wywołania oraz zwiększa o 1 Wartość Broni dla potrzeb ataków opartych na Walce.


fisheye_cheng_colors-02Co można zrobić dzięki Jianghu? Po pierwsze, osoba posiadająca wyższą wartość współczynnika od przeciwników ma darmowe wywołanie jednej z posiadanych Form, zaś jego wrogowie nie mogą korzystać z opcji pomagania sobie (Teamwork) nawzajem. Po drugie, możliwość jeszcze szybszego przemieszczania się w walce. Po trzecie, im wyższy poziom tego współczynnika, tym trudniej wrogom stworzyć Pancerz Chi. Jak wpływa to na grę? Mając nawet 1 poziom w Jianghu można śmiało stawać naprzeciw tuzina oprychów – jest szansa, że jeden z nich będzie miał farta w rzucie i przełamie obronę adepta sztuk walki, ale ponieważ nie będą mogli wspierać się nawzajem, stanowią znacznie mniejsze zagrożenie niż na standardowym Fate Core. Dzięki możliwości pokonywania dodatkowych stref walki nawet początkująca postać może skakać po dachach i biegać po ścianach jak bohaterowie Przyczajonego Tygrysa, Ukrytego Smoka. Nie są nadludźmi (zasady precyzyjnie określają, że przewaga postaci dotyczy wyłącznie walki), mają jednak dokładnie takie zdolności, jakich można oczekiwać po grze w konwencji wuxia.

Autorzy pozostawiają MG sporo opcji do wyboru – większość opisując jako alternatywy względem standardowej mechaniki, część jako kilka wariantów, z których trzeba wybrać jeden. Przykładowo, choć normalnie broń i pancerze stanowią jedynie element tła, w wielu miejscach podręcznik odwołuje się do Wartości Broni i Pancerza (Weapon i Armor Rating) zyskiwanych np. dzięki sztuczkom. W tekście pojawia się jednak fragment opisujący możliwość korzystania z ekwipunku oferującego te cechy wraz z sugestiami, jak wpłynie to na styl gry oraz jak połączyć je z innymi elementami mechaniki. To samo dotyczy innych elementów wizerunku bohatera – w Tianxia dokładnie opisano jak rozpisać na zasady zwierzaki, pomocników i służących.


Inne światy

Pewną cechą Tianxia (oraz ogólniej, Fate) jest bardzo duża elastyczność. FC nie jest w pełni uniwersalną mechaniką, ale potrafi odzwierciedlić naprawdę wiele. Na zasadach tego settingu bardzo łatwo można emulować sąsiednie konwencje, opierające się na sztukach walki, choć w innych realiach. Rozegranie kilku sesji w realiach Tekkena, Mortal Kombat czy Street Fightera jest banalnie proste, ale można pójść dalej i poprowadzić na Tianxia scenariusze w realiach… Dragonballa Z.


Opcje dotyczą nie tylko zasad, ale również prezentacji świata. Tianxia świetnie radzi sobie ze skalowaniem poziomu heroizmu. Autorzy sugerują, by dopasować narrację do konwencji. W grze bardziej realistycznej jedna z technik będzie po prostu kopniakiem z półobrotu, który powali wroga na ziemię, w innej serią uderzeń zakończonych potężnym kopnięciem, jakie pośle nieprzyjaciela kilkanaście metrów do tyłu. Tianxia oczywiście nie jest uniwersalne – to w końcu setting o sztukach walki – jednak dość elastyczne.

Słowo na koniec

Zazdrość. To jedno słowo opisuje moje wrażenia po lekturze Tianxia: Blood, Silk & Jade. Kiedy spoglądam na wydaną przed ponad dziesięciu laty Drogę ku Chwale nie widzę wielu elementów, które mogłyby choć dorównać tej grze. To pierwsza, w pełni grywalna gra osadzona w konwencji wuxia, z jaką mam styczność. Oparta na mechanice uniwersalnej, ale bardzo dobrze dopasowana do realiów, zawiera nieliczne błędy. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto chciałby od czasu do czasu udowodnić reszcie grupy, że ich kung-fu jest najlepsze.

21da774fd8b056fa09d2e66bd7e3e8f2_large

Dziękuję wydawnictwu Vigilance Press za udostępnienie podręcznika do recenzji.

Reklamy

2 comments


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s